MZ ETZ 150

O  MNIE



Strona Główna
Co nowego...
Usprawnienia MZ
Wyjazdy
O mnie...
Linki

Dodano 30.12.2023: Przenosiny strony na mój serwer i porządkowanie kodu, aby działał w nowym miejscu jest dobrą okazją, by zaktualizować stronę "o mnie", nieco ją odświeżyć i uaktualnić. Komunikatory, które używałem jeszcze w 2010 wyszły z obiegu i zastąpiły je inne. Działalność, którą prowadziłem od 2008 dawno została zlikwidowana. Dokładnie 31.12.2019. Wszystko co pisałem niżej, można już traktować w kategoriach historycznych.

    Zespół Mortal Sanctuary, w którym pełniłem rolę pałkera umarł śmiercią naturalną. Chłopaki - łącznie ze mną - pożenili się, pojawiły się dzieci i inne obowiązki, nie było już chęci i mocy na death metal. Perkusji nie mam od lat...

    Programowanie, które wtedy uskuteczniałem z dobrym skutkiem, również porzuciłem na rzecz zabawy w szeroko pojęte umizgi z żelazem i stopami aluminium. Wierciłem dziury i frezowałem nuty do końca 2019 roku, gdzie na skutek niekorzystnych zmian podatkowych i dużego ryzyka prowadzenia JDG, zdecydowałem się - nie bez żalu - porzucić tą ścieżkę na rzecz pracy w działach utrzymania ruchu w przemyśle.

    Na przestrzeni lat, kilka dodatkowych materiałów umieszczałem na kanale youtube (tutaj) a na potrzeby tzw. "kariery zawodowej" utworzyłem stronę www.romanpluskota.pl, gdzie można znaleźć kilka informacji o mnie.

    Cóż dodać - niedługo 18 lat obecności tej strony w sieci. Wiele się przez te lata zmieniło. Liczę, że wiele się jeszcze wydarzy. Obydwie MZ'ty, o których ta strona traktuje ciągle posiadam, choć ich stan na dzień dzisiejszy, delikatnie mówiąc, nie jest najlepszy.

Dodano 7.03.10:  Zajrzałem po latach do tego działu i doszedłem do wniosku, że z deka za dużo tu tekstu. Na początku swojej „internetowej kariery” bardzo się rozpisywałem szczególnie w relacjach z wyjazdów. Sam się teraz zastanawiam, czy ktoś to w ogóle przeczytał. ;)

   Kim jestem ? Mam na imię Roman. Z wykształcenia jestem magistrem Fizyki a na swój pierwszy jednoślad usiadłem mając 10 lat. Zdobywając kolejne szczeble kariery na komarku, kadecie, wsk 125 doszedłem w końcu do ETZ 150 w której zakochałem się (choć nie od pierwszego wejrzenia). Maleństwo miało wszystko prócz silnika, który dawałby radę w terenie wysokogórskim. Od powrotu z Norwegi zacząłem więc chorować na MZ 500, którą choć z bujną historią udało mi się w końcu kupić.

   Oba te motocykle okazały się trafnym wyborem. Trwałość i niezawodność maszyn z Zschopau o której  przekonałem 
się osobiście zaowocowała moim związaniem się z tą marką na dłużej i w 2009 zostałem jej autoryzowanym dealerem. Info znajduje się na stronie www.intr-mot.pl. Nie będzie żadnych górnolotnych i nic nie znaczących słów na poparcie jakości motocykli czy części które sprzedaje. Liczą się kilometry a dział wyjazdy mówi sam za siebie...

   Prócz tego zajmuje się zawodowo programowaniem w php, sieje deathmetalowym blastem jako garowy i jeżdżę MZ'tami po świece starając się obcować z naturą a miasta omijać szerokim łukiem.

   Gdyby ktoś odczuwał potrzebę skontaktowania się ze mną w jakieś sprawie może śmiało pisać na maila, po przeczytaniu FAQ....


SZEROKIEJ DROGI!!!

Roman      


copyright: intr