|
Jura Krakowsko - Częstochowska Wyjazd
można opisać w kilku słowach. Pogoda dopisała, asfalty były przednie,
trasy kręte a widoki cudne. ;) I tyle... 500 spisała się bez zarzutu.
Ssała z baku 5,2 litra na 100, przy prędkościach średnich 120 km/h w 2
osoby + bagaż. Trasa zamknęła się przebiegiem 1300 km. Jadąc na jurę
warto nastawić się bardziej na chodzenie, gdyż najciekawsze trasy przez
ojcowski park narodowy są zamknięte dla ruchu. Naprawdę warto odwiedzić
ten kawałek Polski. Szczerze polecam!
zamek w Olsztynie Kaplica na wodzie punkt widokowy zaraz obok jaskini ciemnej Skała rękawica Źródło miłości. Wypiłem ze 3 litry... Ponoć działa ;) Maczuga Herkulesa Awaria przerywacza kierunków. Udało się naprawić... Zamek w ... Pustynia błędowska. Zielono dojść ;) Sukiennice w Krakowie. Pomnik Adama Mickiewicza/Kraków |
|||||||||