|
Emmenrausch w Zschopau Relacji jako takiej z tego wyjazdu nie będzie. Sensu w pisaniu o tym jak jechałem, dojechałem, wypiłem piwo i przyjechałem nie widzę ;) Emmenrausch, to bardzo ciekawa impreza i każdy, kto interesuje się fabryką i motocyklami MZ powinien się tutaj pojawić. Nad fabryką wiszą obecnie czarne chmury i jeżeli nic w tej materii nie ulegnie zmianie, tegoroczny zlot był ostatnim, organizowanym w takiej właśnie formie. Małym zawodem był brak jazd testowych 1000'cami, nie można było zwiedzić fabryki... Kilka fotek z małym komentarzem poniżej...Nasza miejscówka. Zimnica, wiatr i biegające po tym polu „tarantule” były naszym towarzyszem do końca ;) Nowe modele MZ 1000...
i reszta co ciekawszych maszyn.... Ta MZ ma znacznie powiększony bak...
i przyczepkę w tym samym kształcie.
ETZ 500... 250'tka przerobiona przez właściciela na 500
A to przykład tuningu
najwyżej klasy... przerobione jest wszystko. Dolot, wylot, napęd
paskiem zębatym, tarcze przód/tył...
Bez tego nie ma udanego
wyjazu ;) Nie było żadnych problemów z MZ'tami, na zdjęciu
gwoli ścisłości tylko mały przegląd. :)
Były też MZ 500 powstałe ze zmontowania dwóch silników 250'tek, były chłodzone cieczą. Było bardzo dużo nowej produkcji a starych modeli relatywnie mało. Te które przyjeżdżały były naprawdę przez swoich właścicieli odpicowane. Nie widuje się podgiętych ram i sprzętów powiązanych na druty jak u nas. Do MZ, ludzie mają tu inny stosunek i dobrze... |
|||||||||